Medaliści ME w tenisie stołowym gościli u Ministra Sportu i Turystyki
Żaden z polskich tenisistów stołowych nie osiągnął jeszcze tak dobrego wyniku na Mistrzostwach Europy jak 21-letni Jakub Dyjas. Wychowanek KTS Koszalinianin najpierw zdobył brązowy medal w grze pojedynczej, a później dołożył srebro w grze podwójnej w parze z Danielem Górakiem. W piątek 28 października obaj zawodnicy wraz z trenerem Tomaszem Krzeszewskim i prezesem Polskiego Związku Tenisa Stołowego Wojciechem Waldowskim gościli w ministerstwie, gdzie przyjęli gratulacje od Ministra Sportu i Turystyki Witolda Bańki i Podsekretarza Stanu w MSiT Jana Widery.
– Serdecznie Wam gratuluję. To wyjątkowa chwila w historii polskiego tenisa stołowego. Takie spotkania są najprzyjemniejszymi z możliwych. Wasz sukces to połączenie ciężkiej pracy, zaangażowania ale i niezwykłego talentu. Życzę Wam i trenerowi nieustającej pasji i kolejnych sukcesów – powiedział podczas spotkania minister Witold Bańka i wręczył tenisistom oraz ich trenerowi Tomaszowi Krzeszewskiemu listy gratulacyjne wraz z upominkami.
- Przyłączam się do gratulacji. Liczę, że ten sukces jest początkiem Waszej wielkiej kariery sportowej. Igrzyska są za cztery lata, także jest czas by pracować nad odpowiednim przygotowaniem. Będziemy Wam kibicować – dodał wiceminister Jan Widera.
Przed Jakubem Dyjasem na podium ME w grze indywidualnej stawali tylko legendarny Andrzej Grubba i Leszek Kucharski. Dyjas przegrał w półfinale czempionatu Starego Kontynentu rozgrywanego w Budapeszcie z Francuzem Emmanuelem Lebessonem 1:4.
– Wcześniej tylko raz przebiłem się do zawodów głównych mistrzostw Europy, a na Węgrzech doszedłem aż do półfinału. To wielki sukces i motywacja do dalszej pracy. Oczywiście, miłe są porównania do Andrzeja Grubby i Leszka Kucharskiego, ale ja staram się nie przywiązywać uwagi do takich słów, tylko dalej robić swoje na treningach. Na pewno woda sodowa po raz drugi mi nie uderzy do głowy. Parę lat temu, zaraz po zdobyciu wicemistrzostwa Europy kadetów, wydawało mi się, że wszystko już potrafię... Potem pojechałem na dwa turnieje i starsi koledzy pokazali mi na czym polega dorosły tenis stołowy – mówił Dyjas na konferencji prasowej zorganizowanej już po spotkaniu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Warto zauważyć, że polska Lotto Superliga Tenisa Stołowego jest obecnie drugą najsilniejszą ligą w Europie obok niemieckiej Bundesligi.







