Sukces nie jest dziełem przypadku!
- IO Soczi 2014 to najlepszy w historii zimowych igrzysk występ reprezentacji Polski. 6 medali w tym 4 złote, srebrny i brązowy dały nam 11. miejsce w klasyfikacji medalowej – rozpoczął briefing prasowy podsumowujący zakończone w niedzielę XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi Andrzej Biernat, Minister Sportu i Turystyki.
Minister Biernat wskazał na ogromną pracę sportowców oraz sztabów szkoleniowych w odniesionym sukcesie. - Medale to przede wszystkim wynik talentu, charakteru i pracy samych zawodników, ale nie tylko. To także sukces polskich trenerów Łukasza Kruczka, Wiesława Kmiecika, Aleksandra Wieretielnego, sztabów szkoleniowych oraz osób wspomagających – dodał Andrzej Biernat.
Wymienił również zmiany systemowe, które od kilku lat systematycznie są wprowadzane przez resort sportu. Są to przede wszystkim:
- koncepcja Klubu Polska, wzorowana na krajach o wysokiej kulturze zarządzania projektowego, jak np. Wielka Brytania. Podstawowe założenie tej koncepcji – to zapewnienie najlepszym zawodnikom, z realnymi szansami na medal, optymalnych warunków przygotowań. Ta koncepcja zapewniła medale w Vancouver Justynie Kowalczyk i Adamowi Małyszowi, a w Soczi wszyscy polscy medaliści byli finansowani w trybie indywidualnych programów i ścieżek w ramach Klubu Polska. Każdy z nich miał zapewnione finansowanie przygotowań na najwyższym światowym poziomie w kraju i zagranicą. Sukces tej koncepcji w sportach zimowych to także wynik jej zrozumienia przez Polski Związek Narciarski i Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego
- wsparcie naukowo–medyczne: Justyna Kowalczyk, skoczkowie i łyżwiarze szybcy byli efektywnie wspierani przez Instytut Sportu.
- Akademia Trenerska i polskie wydania najlepszych zagranicznych dzieł z dziedziny treningu sportowego; efektywne wsparcie trenerów zarówno poprzez wykłady, jak i tłumaczenie specjalistycznych publikacji; z Akademii Trenerskiej skorzystali tak wybitni polscy szkoleniowcy, jak Andrzej Piątek czy Łukasz Kruczek, a także trener łyżwiarzy szybkich – Wiesław Kmiecik.
- otwarcie ścieżki równoległej ze sportem kariery zawodowej w służbach mundurowych. Zbigniew Bródka przeciera tę ścieżkę w Straży Pożarnej. W Polsce mamy także 216 etatów w Wojskowych Zespołach Sportowych, z czego 186 żołnierzy-sportowców, m.in. biathloniści Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń oraz Krzysztof Pływaczyk i Łukasz Szczurek.
- korzystny system stypendialny finansowany z budżetu Ministra Sportu i Turystyki – w sportach zimowych mamy 46 stypendystów państwowych pobierających wynagrodzenie (9 w narciarstwie, 11 w biathlonie, 16 w łyżwiarstwie szybkim, 6 w snowboardzie i 4 w sankach). Dodatkowym ułatwieniem jest fakt, iż stypendia te przyznawane są na rok z możliwością przedłużenia na kolejny bez konieczności potwierdzenia wyniku sportowego po takim wydarzeniu sportowym, jakim są igrzyska olimpijskie. Zawodnik ma czas na zaleczenie urazów i regenerację, nie musi martwić się o stypendium. Wszyscy medaliści olimpijscy mają także zapewnione świadczenia olimpijskie, wypłacane po 40 roku życia.
- Inwestycje sportowe w dyscyplinach zimowych:
- skoki narciarskie - w ostatnich kilkunastu latach - 113 mln, Duża Krokiew, Skocznia Malinka w Wiśle, Szczyrk
- modernizacja tras biegowych – Polana Jakuszycka, Kubalonka, COS Zakopane
- tory lodowe – budowa 2008-09 toru sztucznego w Zakopanem oraz modernizacje torów w Tomaszowie Mazowieckim i Sanoku.
- Analizując sytuację na świecie i w Europie zauważamy, że tylko największe kraje finansują przygotowania i są reprezentowane we wszystkich 15 dyscyplinach Zimowych Igrzysk Olimpijskich. W Soczi były to: Rosja, USA, Niemcy. Na drugim biegunie możemy pokazać Holandię, która w łącznej klasyfikacji zajęła 5. miejsce, a wystawiła zawodników w zaledwie 4 sportach. Zdobyli oni jednak aż 24 medale (23 w łyżwiarstwie na torze długim i 1 w short tracku). Polska ze środków z budżetu państwa finansuje wszystkie dyscypliny zimowe a PKOl wysyła na IO wszystkich, który uzyskają kwalifikacje. Coraz więcej krajów wycofuje się z finansowania ze środków publicznych sportów, które mają małe szanse odniesienia sukcesów lub mają mały wpływ na promocję powszechnego uprawiania sportu. Teraz jest to właściwy czas na sformułowanie priorytetów w sportach zimowych – podsumował Minister Sportu i Turystyki, Andrzej Biernat.