Ministerstwo Sportu i Turystyki Wyjaśnienie Ministerstwa Sportu i Turystyki odnośnie finansowania Polskiego Związku Biathlonu - Sprostowania i wyjaśnienia -

Oficjalna strona Ministerstwa Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej

Nawigacja

Aktualnie znajdujesz się na:

Sprostowania i wyjaśnienia

Wyjaśnienie Ministerstwa Sportu i Turystyki odnośnie finansowania Polskiego Związku Biathlonu

W związku z oświadczeniem prezesa Polskiego Związku Biathlonu,  Ministerstwo Sportu i Turystyki zamieszcza informację na temat finansowania PZBiath w roku 2013 oraz sprostowanie zawartych w oświadczeniu treści:

Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało prezesa Polskiego Związku Biathlonu, podobnie jak przedstawicieli wszystkich polskich związków sportowych, że w roku 2013 budżet pzs-ów będzie zintegrowany. Oznacza to, że będzie składał się z dwóch źródeł finansowania: budżetu oraz środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Polskie związki sportowe zostały również dokładnie poinformowane, w jaki sposób powinny aplikować o dostępne środki. Aby otrzymać pieniądze z funduszu, związki muszą aplikować, wskazując swoje potrzeby i plan działania, składając oferty w trybie konkursowym. W związku z powyższym, Władze Polskiego Związku Biathlonu posiadały wiedzę, iż na środki z FRKF musi złożyć ofertę do resortu sportu i turystyki. Zatem zasadne jest stwierdzenie, jakoby „piłeczka była po stronie związku”.

Polski Związek Biathlonu otrzymał  z drugiego źródła 818 tysięcy złotych, bo o tyle wystąpił. Otrzymał zatem pełną kwotę z funduszu, na jaką złożył ofertę.

Prezes PZBiath rozmawiał o potrzebach Polskiego Związku Biathlonu z kierownictwem Ministerstwa Sportu i Turystyki, stwierdzając, że środki na poziomie 2012 roku będą kwotą wystarczającą na przygotowania zawodników. Mając na uwadze fakt, iż biathlon jest sportem, przed którym najważniejsza impreza czterolecia, w budżecie resortu zostały zabezpieczone środki na takim samym poziomie jak w roku 2012.

Rzecznik prasowy ministerstwa nigdy nie powiedziała, że Pan Zbigniew Waśkiewicz rozmawiał na ten temat z Minister Joanną Muchą. Podczas wywiadu zostało użyte określenie, że rozmowa odbyła się z „kierownictwem resortu”, a dokładnie z Podsekretarzem Stanu w MSiT.

W żadnym z przytaczanych przez Pana Prezesa  przekazów medialnych, nie zostało stwierdzone, że kadra biathlonistów liczy 10 osób. W artykule „Gazety Wyborczej” zostało powiedziane: „Minister sportu Joanna Mucha reformuje polski sport i zmienia filozofię myślenia. Chcemy stawiać na jakość, a nie na ilość. Wartościowi zawodnicy, a zaliczają się do nich nasze biathlonistki, nie muszą się obawiać finansowania do najważniejszych imprez bez względu na to, czy są w grupie "złotej" czy "srebrnej". Ale nie może być tak, że na igrzyska czy MŚ jadą absolutnie wszyscy sportowcy, a potem nie są rozliczani, gdy zawiodą - podkreśla Kochaniak. - To fajnie, że dziewczyny przywiozły medale, to pokazuje, że dyscyplina się rozwija. Ale nie zapominajmy, że w tym samym czasie męska kadra nie osiągnęła na tych MŚ absolutnie nic. Od związków oczekujemy dziś tego, że stworzą plany, będą miały pomysły, jak zarządzać swoimi kadrami. Chodzi np. o to, czy jest sens mieć 10-osobową kadrę, czy może lepiej np. sześcioosobową. Związki nie mogą funkcjonować jak biura podróży. Te czasy się skończyły.”

Ta sytuacja pokazuje, jak ważna jest zmiana myślenia o sporcie i całego systemu, by polskie związki sportowe zaczęły funkcjonować na komercyjnym rynku, wydając środki zdecydowanie bardziej efektywnie.

W wypowiedzi dla TVP Sport rzecznik prasowy dodała również, że MSiT traktuje pzs-y jak partnerów i liczy na optymalne zaproponowanie kadr do szkolenia wyczynowego, stawiając na jakość, nie na ilość. Nigdzie też nie zostały użyte słowa, że Polski Związek Biathlonu wydaje zbyt duże pieniądze na szkolenie mężczyzn. Należy pamiętać, iż ciesząc się z dwóch medali pań, musimy mieć na uwadze, że występy panów od dłuższego czasu są na niewystarczającym poziomie i należy się zastanowić czy postawić na jakość zawodników, czy na ich ilość w imprezach międzynarodowych. Ale taką decyzję podejmuje nie ministerstwo a związek. To na władzach związku ciąży odpowiedzialność, ilu i na jakim poziomie sportowym zawodników będzie reprezentowało Polskę na najważniejszych sportowych imprezach.

Reasumując, na tę chwilę łączna kwota, którą Ministerstwo Sportu i Turystyki przekaże Polskiemu Związkowi Biathlonu to 2 753 700 złotych. Na co składa się: 1 332 000 złotych z budżetu, 818 000 złotych z FRKF (bo na taką kwotę PZBiath złożył ofertę), 200 000 złotych na program „Talent” oraz 403 700 złotych na trzy Szkoły Mistrzostwa Sportowego kształcące zawodników uprawiających biathlon.

W ramach przeprowadzonych zmian w finansowaniu sportu wyczynowego, MSiT dysponuje rezerwą budżetową. Jeżeli po szczegółowej analizie przygotowanych przez związek programów, będzie istniała konieczność dodatkowego dofinansowania przygotowań zawodników do XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi 2014, niewykluczone jest, że Polski Związek Biathlonu takie dofinansowanie otrzyma.

Podsumowując wypowiedzi Pana Prezesa, jestem przerażona liczbą przytoczonych nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd informacji. Często ocierają się one niestety o brak wiedzy i zrozumienia tematu, chyba, że celem Pana Prezesa jest świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej.

                                                                                                                                                                                           

Katarzyna Kochaniak

Rzecznik Prasowy

Ministerstwa Sportu i Turystyki

do góry