Ministerstwo Sportu i Turystyki Polacy na ósmym miejscu Drużynowych MŚ w golfie. Adrian Meronk trzeci indywidualnie - Ministerstwo -

Oficjalna strona Ministerstwa Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej

Nawigacja

Aktualnie znajdujesz się na:

Ministerstwo

Polacy na ósmym miejscu Drużynowych MŚ w golfie. Adrian Meronk trzeci indywidualnie

Po czterech dniach intensywnych zmagań, zakończyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata rozgrywane w Meksyku. Puchar Eisenhowera zdobyli Australijczycy. Polacy uplasowali się na wysokim, ósmym miejscu. Jest to dotychczasowy najlepszy wynik polskiej reprezentacji na MŚ. Najlepszy Polski zawodnik Adrian Meronk, w klasyfikacji indywidualnej był trzeci!

Gospodarzem tegorocznego World Amateur Team Championship, zwanego tez Eisenhower Trophy, była Meksykańska Federacja Golfa. Turniej zgromadził 212 zawodników z 71 krajów świata. Biało-czerwoni wystąpili w składzie: Adrian Meronk (Toya G&CC Wrocław), Mateusz Gradecki (Gradi GC) oraz Jakub Dymecki (Tokary GC).

Polacy od początku mistrzostw znajdowali się w czołówce klasyfikacji drużynowej. W sumie odnotowali 558 uderzeń (-14), które dały im miejsce w pierwszej dziesiątce świata. Awansując aż o 14 oczek względem MŚ 2014 uplasowali się na 8 pozycji wyprzedzając takie kraje jak: Hiszpania, Szkocja, Niemcy, Korea, Francja, Szwecja czy Japonia, mające o wiele dłuższą i bogatszą historię golfową.

Tak dobry rezultat, to w dużej mierze zasługa Adriana Meronka. Zawodnik z Wrocławia, przechodzący wkrótce na zawodowstwo, uzyskał łącznie -12 uderzeń i był trzeci w klasyfikacji indywidualnej. „Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego pożegnania z amatorskim golfem” – napisał na swojej oficjalnej stronie na Facebook’u.

Występ Mateusza Gradeckiego także należy do bardzo udanych. Z sumą -2 uderzeń zajął 32. miejsce, a sam nie krył zadowolenia ze swojej gry: „Grałem bardzo solidnie. Nie robiłem wiele błędów, szczególnie przy długiej grze. Oba pola były wąskie i wymagały precyzyjnych uderzeń, co pasuje do mojego stylu gry. Jedyne z czym miałem problem podczas całego turnieju to putting, nie wykorzystywałem wielu dobrych okazji na birdie, które stwarzałem sobie z długiej gry i gry wedgami”.

Trzeci z polskich kadrowiczów, debiutujący na MŚ, Jakub Dymecki uzyskał +33 uderzenia, które uplasowały go na 168 pozycji. „Mój wynik pozostawia wiele do życzenia, ale nauka nie pójdzie na marne. Pierwszy raz grałem w takim klimacie, gdzie jest niesamowicie wilgotno i gorąco. Było to na pewno dobre doświadczenie, z którego wyciągnę wnioski na przyszłość” – powiedział 17-letni zawodnik z Tokar.

Uwagę na niespotykany klimat zwrotnikowy zwrócił także reprezentant Gradi GC: „Pogoda nam sprzyjała, lecz wysoka wilgotność i temperatury bardzo mocno wymęczały”. Gradecki, będący na ostatnim roku studiów na East Tennessee State University, rozpoczął już sezon akademicki w lidze NCAA: „Patrząc na to jak moja gra się rozwija, jestem pozytywnie nastawiony na nadchodzące turnieje akademickie. Do końca tego roku mam jeszcze cztery występy. Pierwszy już za parę dni w Yale University (Macdonald Cup, 1-2.10.2016, New Haven, Connecticut)”.

Australia triumfowała zarówno jako zespół (534, -38) jak i indywidualnie: Cameron Davis oraz Curtis Luck zajęli pierwsze i drugie miejsce. Davis wygrał dwoma uderzeniami nad Luckiem z wynikiem -17 (269). Australijczycy wygrali Eisenhower Trophy przewagą 19 uderzeń nad Anglią, która uplasowała się jako druga. Na ostatnim stopniu podium stanęli ex aequo zawodnicy z Austrii i Irlandii (554, -18).

Kolejne mistrzostwa świata odbędą się jesienią 2018 w irlandzkim Dublinie. Natomiast w 2020 r. golfiści zmierzą się podczas WATC w Hong Kongu.

 

Źródło: pzgolf.pl

  • 1
  • 2
  • 3
do góry